Strona głównaStyl życia33 lata temu wprowadzono kartki na mięso

33 lata temu wprowadzono kartki na mięso

28 lutego mija 33 rocznica wprowadzenia kartek na mięso i wędliny. Żyliśmy z nimi przez 8 lat - do końca lipca 1989 roku. Wyliczone możliwości nabywcze wyrobów, narzucone przez Radę Ministrów Wojciecha Jaruzelskiego, miały być podstawą równego podziału w społeczeństwie. Reglamentacja była natomiast zaczynem wielu problemów i nielegalnego obrotu mięsem. Dziś statystyczny mieszkaniec naszego kraju zjada ok. 70 kg mięsa rocznie, czyli o 20-40 kg więcej niż w czasach PRL-u.
Zapewne większość z nas, wspominając tamte czasy, pamięta wielkie nożyczki będące nieodłącznym atrybutem każdej sprzedawczyni wycinającej karteczki. Podobnie jest z kolejkami, „komitetami prosiaczymi" i „komitetami kolejkowymi".

Fot. Kartka na mięso - skan ze zbiorów Ośrodka KARTA w WarszawieKartki na (i wprowadzone nieco wcześniej kartki na cukier) zainaugurowały okres reglamentacji. Podstawą ich wprowadzenia była realizacja trzynastego postulatu porozumienia gdańskiego regulującego ustalenia rządu ze strajkującymi stoczniowcami. Przyjęte przepisy zakończyły erę swobodnego zakupu wyrobów, określały precyzyjnie to kto i jaką ilość, rodzaj towaru może kupić. W międzyczasie pojawiły się kartki na masło, mąkę, ryż i kaszę oraz środki czystości, a nawet buty. Po wprowadzeniu stanu wojennego zostały narzucone również te na czekoladę, alkohol i benzynę.

Najlepsze talony przysługiwały górnikom, którzy mogli wykupić do 7 kg mięsa na miesiąc, czyli dwukrotnie więcej niż zwykli robotnicy i trzy razy więcej niż rolnicy i młodzież. Nie wszyscy jednak mogli dowolnie wybierać gatunek mięsa, ponieważ przydział dla wielu grup ustalony był odgórnie. Wprowadzenie reglamentacji nie tylko ustalało ilość i rodzaj mięsa, które można było nabyć, ale też jego jakość. Wyroby mięsne dzieliły się bowiem na lepsze - pierwszego gatunku i gorsze, z kością i bez.

Rozróżnienia miały jednak zwykle charakter teoretyczny, bo tych lepszych wyrobów po prostu nie było. Należy dodać, że wędliny typu szynka czy baleron dostępne były na codzień tylko dla nielicznych. Część Polaków mogła je kupić oficjalnie przed świętami i po odstaniu zwyczajowych 6-8 godzin w kolejce. Szynka była dobrem luksusowym, plasowała się w tej samej grupie wysoko pożądanych towarów co papier toaletowy i . Ograniczenia dotyczyły też osób, które stołowały się w zakładowych jadłodajniach i restauracjach, czy w szkolnych internatach - trzeba było oddawać kuchni część swoich kartek.

- Reglamentację towarów tłumaczono wyraźnym niedoborem produktów na rynku. Mięso tak jak masło, ryż, alkohol czy czekoladę trzeba było „zdobywać" - wspomina Tomasz Łączyński, Prezes Zakładów Mięsnych Pekpol Ostrołęka.

- Zdarzało się przecież, że od podwyżek cen mięsa, które relatywnie nie było tanie, rozpoczynały się strajki i protesty robotnicze. Ludzie organizowali listy oraz specjalne komitety, aby stanie w kolejce było jak najmniej frustrujące. Nie każdemu jednak udawało się opuszczać sklep z kawałkiem mięsa, które wtedy zawijano w gazetę, bądź szary papier. Dziś jest zupełnie inaczej - dodaje Łączyński.

Oczywiście, mięso "bezkartkowe" również pojawiało się na polskich stołach, w ramach "drugiego obiegu".

Reglamentację artykułów codziennego użytku ostatecznie zniesiono w 1989 roku. A mięso było wydawane na kartki jako ostatni towar.

Dziś mięso i wędlinę można kupić bez problemu, także te najwyższej jakości. Statystyczny mieszkaniec naszego kraju zjada ok. 70 kg mięsa rocznie, 60 procent z tego stanowią wyroby z , w tym oczywiście łatwo teraz dostępne wędliny najwyższej jakości.

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Pola Nadziei
  • Kosciol.pl
  • eGospodarka.pl
  • Oferty pracy