07-06-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Współcześni ludzie są biologicznie „zaprogramowani" tak, by silniej reagować na zagrożenia niż na pozytywne informacje, dlatego ciągłe śledzenie wiadomości może być bardzo obciążające psychicznie.
Wiele osób zaczyna unikać porannych wiadomości, ponieważ mają poczucie przytłoczenia ciągłym napływem z całego świata.Z badań wynika, że unikanie newsów staje się coraz powszechniejsze globalnie - wielu ludzi robi to, bo informacje pogarszają im nastrój i wywołują poczucie bezsilności.
Autor podkreśla, że zmęczenie wiadomościami nie jest lenistwem ani brakiem zainteresowania światem, ale naturalną reakcją mózgu na nadmiar negatywnych bodźców. Tzw. „negativity bias" sprawia, że mózg szybciej zauważa, silniej przetwarza i lepiej zapamiętuje informacje negatywne niż pozytywne, co miało sens w warunkach ewolucyjnych. Problem polega na tym, że dziś ten sam mechanizm działa w świecie globalnych informacji, gdzie codziennie jesteśmy bombardowani tragediami z całego świata, a nie tylko lokalnymi zagrożeniami.
Badania pokazują, że negatywne nagłówki częściej przyciągają uwagę i wywołują silniejsze reakcje fizjologiczne, a nadmierne korzystanie z newsów może prowadzić do . U niektórych osób rozwija się tzw. „problematic news consumption" (szkodliwy lub kompulsywny sposób śledzenia wiadomości), które wiąże się z pogorszeniem samopoczucia i poczuciem przeciążenia informacyjnego. Szczególnie dotknięte mogą być grupy mniejszościowe, dla których negatywne wiadomości mają dodatkowy ładunek emocjonalny i trudniej jest im się od nich odciąć.
Rozwiązaniem nie jest całkowite unikanie wiadomości, ale świadome zarządzanie ich konsumpcją - ograniczanie czasu, wybieranie rzetelnych źródeł, skupienie na tym, na co mamy wpływ i unikanie treści „rage bait" (treści wywołujące ).
Na podstawie: