|
|
![]() |
Dzień Wszystkich Świętych a... moda?
Za kilka dni większość Polaków zapali znicz i złoży kwiaty na grobach swoich bliskich. Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to czas wizyt na cmentarzach i zadumy nad przemijaniem. Jednocześnie listopadowe święto ma charakter najbardziej publiczny ze wszystkich świąt w roku (może poza Bożym Ciałem) - główne obchody odbywają się poza domem. Nic dziwnego, że od lat dni te związane sa także z... modą.
To właśnie "na groby" panie od pokoleń zakładały nowe zimowe okrycia, początkując tym samym sezon zimowy. Przed 1 listopada zakłady fryzjerskie są oblężone niemal tak samo jak w okresie przed Bożym Narodzeniem i Sylwestrem. Nic dziwnego - spotykając sie z dawno niewidzianą rodziną i przyjaciółmi z dzieciństwa, każdy chce wyglądać jak najlepiej.Jednakże obecnie moda związana z dniem Wszystkich Świętych to nie tylko (a w wielu miejscach nawet nie przede wszystkim) stroje. Dotyczy ona kwiatów, zniczy i ozdób nagrobków związanych z tym świętem. Rozwój branży funeralnej w Polsce pociągnął za sobą komercjalizację tego święta, a co za tym idzie - wprowadził element mody do jego obchodzenia. Sklepy już od kilku tygodni "kuszą" ofertą związaną z 1 listopada, nie ograniczającą się wyłącznie do zniczy i sztucznych kwiatów. Na przykładzie handlowych ofert i promocyjnych ulotek można nawet śledzić "trendy" tej specyficznej mody.
W ubiegłym roku bardzo popularne były subtelne znicze z wizerunkami aniołów. W tym sezonie producenci postawili na kolor - mamy więc czerwień, fiolety, żółcie. Znicze coraz częściej są znowu szklane. Do łask wracają naturalne kwiaty i wieńce - wiele z nich zdobionych mchem, szyszkami i wszechobecnymi od jakiegoś czasu kryształkami. Oprócz "nieśmiertelnych" chryzantem coraz częściej pojawiają się inne kwiaty, wśród których coraz większą popularność zdobywają wrzosy i wrzośce. Pojawiają się także "nowinki" - można do nich zaliczyć znicze z "ogniem" z diody LED lub te w kształtach dyni, nawiązującym do Halloween. Jednak anglosaski sposób obchodzenia przełomu października i listopada staje się popularniejszy raczej poza cmentarzem - z roku na rok rośnie popularność Halloweenowych dekoracji domu i ogrodu.
Sprzedawcy podkreślają jednak, że Polacy pod względem zakupów związanych z wizytą na cmentarzu są raczej konserwatywni. Większość klientów sięga po rzeczy raczej proste, sprawdzone, bez nadmiernej ekstrawagancji. Nowinki w rodzaju zniczy z pozytywką nie przyjmują się tak chętnie.
Moda na cmentarzu ma jeszcze jedno poważne ograniczenie - jest nim strach przed złodziejami. Plaga okradania grobów osiąga w okolicy Wszystkich Świętych swoje apogeum. Wiele osób nie decyduje się więc na bardzo okazałe wieńce, czy duże, przyciągające uwagę światła a jeżeli już, przynosi je na cmentarz "w ostatniej chwili" - na przykład we Wszystkich Świętych wieczorem, gdy "spieniężenie" takiego przedmiotu będzie już dużo trudniejsze. Inni decydują się na "popsucie urody" wiązanki przez na przykład pochlapanie jej woskiem.
Według wstępnych szacunków w tym roku nie będziemy musieli wydać na kwiaty i znicze znacząco wyższych kwot niż w ubiegłym. Ceny w sklepach są zbliżone do ubiegłorocznych - małe znicze można kupić w supermarketach już poniżej złotówki, za te największe możemy zapłacić nawet ponad 50 złotych. Trochę droższe niż w ubiegłym roku mogą być kwiaty na stoiskach przy cmentarzach. Niestety, droższy będzie dojazd na groby bliskich - bez względu na to czy wybierzemy samochód czy komunikację zbiorową. W ciągu ostatniego roku zdrożała zarówno benzyna jak i bilety PKP oraz PKS.
Tagi: Wszystkich Świętych, cmentarz, moda, znicze
26-10-2011
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA













