11-03-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Problem plastiku stał się dziś wyjątkowo palący. Większość opakowań produkuje się z tworzyw sztucznych przeznaczonych do jednorazowego użytku, które powstają z nieodnawialnych surowców, takich jak ropa naftowa, i rozkładają się przez setki lat.
Mimo wysiłków związanych z recyklingiem, faktycznie przetwarzanych jest jedynie około 9 proc. plastiku. Reszta trafia na wysypiska, do środowiska naturalnego i do oceanów, gdzie tworzy ogromne skupiska odpadów, takie jak Wielka Pacyficzna Plama Śmieci.
Szczególny niepokój budzi zjawisko i nanoplastiku. Plastik rozpada się na mikroskopijne cząstki, które są wdychane i połykane przez zwierzęta oraz ludzi. Wykryto je niemal wszędzie, nawet w ludzkim organizmie, a ich długofalowy wpływ na zdrowie wciąż pozostaje słabo poznany.
Jednym z naukowców szukających praktycznych rozwiązań tego problemu jest Srinivas Janaswamy z South Dakota State University. Zajmuje się on tworzeniem wartościowych produktów z odpadów rolniczych i biomasy, koncentrując się na alternatywach dla plastikowych opakowań.
Podstawą jego badań jest celuloza, tj. naturalny polimer roślinny, najpowszechniejszy związek organiczny na Ziemi. To ona nadaje roślinom wytrzymałość i sztywność, a ludzie od wieków korzystają z niej m.in. w postaci bawełny czy drewna.
Wcześniej Janaswamy pozyskiwał celulozę z różnych odpadów rolniczych, takich jak łupiny awokado, resztki kawy, kolby kukurydzy czy skórki bananów, tworząc z nich cienkie przypominające plastik. Każdy materiał dawał nieco inne właściwości: jedne folie były bardziej przezroczyste, inne bardziej wytrzymałe.
Przełomem okazała się współpraca ze specjalistami od uprawy . Zwrócili uwagę na zdrewniałe pędy winorośli, które po corocznym przycinaniu zwykle są wyrzucane, kompostowane lub spalane, choć zawierają dużo celulozy i mają niską zawartość wody.
Z tych właśnie pędów naukowcy uzyskali celulozę, z której powstały wyjątkowo obiecujące folie. Okazały się one jednocześnie przezroczyste i bardzo wytrzymałe, a co najważniejsze - w glebie całkowicie rozkładały się w ciągu zaledwie 17 dni, nie pozostawiając szkodliwych pozostałości.
Badania pokazują, że wykorzystanie odpadów z winnic może pomóc zarówno w ograniczeniu plastiku, jak i w lepszym zagospodarowaniu biomasy rolniczej. To kolejny krok w stronę stworzenia biodegradowalnych opakowań, które łączą ochronę środowiska z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym.
Na podstawie: