Strona głównaStyl życiaWigilia

Wigilia

Po wielu dniach przygotowań, zakupów, porządków, gotowania, pieczenia i smażenia zasiadamy wieczorem przy stole w gronie najbliższych. Blask świec i choinkowych lampek, kolędy i opłatek, a nade wszystko wyciszenie sporów i spokój - taka jest Wigilia marzeń.

Jest taki dzień...


© teressa - Fotolia.comSłowo vigilia pochodzi z języka łacińskiego i oznacza czuwanie, straż. W liturgii chrześcijańskiej w noc przed ważniejszymi uroczystościami wierni pościli i modlili się. Z czasem Wigilia przed świętami Natrodzenia Pańskiego przerodziła się w zwyczaj odzinnego spotykania się przy postnym, ale suto zastawionym stole. W Polsce Wigilię obchodzi się od XVIII wieku.

Niemal w każdym polskim domu zachowuje się przynajmniej niektóre wigilijne zwyczaje: przy stole zostawiane jest wolne miejsce dla zbłąkanego wędrowca, (w wielu rodzinach oznaczające też wspomnienie bliskich, zwłaszcza tych którzy odeszli w ostatnim roku). Do zgodnie z tradycją znak daje pierwsza gwiazdka. Przestrzegana też często bywa tradycja parzystej liczby gości oraz parzystej liczby potraw na stole (najczęściej mówi się o 12 potrawach) a także - choć nie jest już nakazany - postny charakter wieczerzy. Wśród nie może zabraknąć potraw z ryb, grzybów, kapusty czy maku. Pod obrusem znajduje się sianko na pamiątkę żłóbka, w którym leżał nowonarodzony Jezus. Po wigilijnej kolacji śpiewane są czyli pieśni o tematyce Bożego Narodzenia wywodzące się z hymnów łacińskich.

Do najpowszechniej kultywowanych w Polsce obyczajów należy łamanie się opłatkiem, któremu towarzyszy wzajemne składanie sobie życzeń.

Choinka i nie tylko


© Renata Osinska - Fotolia.comZwyczaj ustawiania w domu i strojenia choinki pojawił się w Polsce w połowie XIX wieku i "przywędrował" od sąsiadów z Niemiec, początkowo zadomawiajac się przede wszystkim u protestanckich mieszczan niemieckiego pochodzenia. Z czasem rozpowszechnił się także wśród katolików. Jednak sama jest jeszcze starsza - ozdabianie wiecznie zielonych drzew iglastych znanae jest jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Te właśnie drzewa miały ochronić dom przed złymi mocami. Pogańskie wierzenia początkowo nie podobały się Kościołowi z czasem jednak zaczęto wskazywać takze chrześcijańską symbolikę drzewka - ma ono stanowić symbol biblijnego drzewa, pod którym wąż skusił Ewę.

W niektórych rejonach Polski, zwłaszcza w jej południowej części, w Wigilię nadal wiesza się pod sufitem nieco inne ozdoby. Należy do nich tzw. podłaźnik czyli czubek świerku lub sosny albo wieniec upleciony ze słomy i ozdobiony zielonymi gałązkami.

Zwyczaj obdarowywania składanymi pod choinką róznież jest stosunkowo niedawny - pojawił się w XIX wieku w bogatych domach szlacheckich i mieszczańskich, a upowszechnił dopiero w XX stuleciu.


Dawniej wierzono, że w wigilijną noc zwierzęta mówią ludzkim głosem, przestrzegano jednak przed podsłuchiwaniem ich - miało to przynosić nieszczęście. Cały dzień Wigilii należało zaś przezyć ta, jak miałby wyglądać kolejny rok. Do dzisiaj popularne - choć traktowane raczej rozrywkowo - są wróżby z orzechów czy długości źdżbeł sianka.

Inne Wigilie


© pojoslaw - Fotolia.comDla większości Polaków Wigilia to przede wszystkim święto rodzinne, wieczór który spędza się wspólnie z innymi. Niestety, spora liczba osób nie ma takiej szansy. Właśnie dla nich od lat organizowane są przez instytucje specjalne spotkania, podczas których mogą podzielić się opłatkiem i razem zasiąć do stołu. Ubodzy, bezdomni czy zwyczajnie samotni... Jednakże te spotkania nie odbywają się na ogół wtedy, gdy trwa "normalna" Wigilia, nie wszscy chcą lub moga też brać w nich udział. Warto więc rozejrzeć się wokół siebie i jako niespodziewanego gościa zaprosić samotnego członka dalszej rodziny, sąsiada, czy znajomego...

Niestety, również w wielu domach wspólnie spędzane wigilie nie są czasem pokoju i radości. Są rodziny, które wcale nie moga pozwolić sobie choćby na skromne świętowanie. Bywa i tak, że ten dzień jest wspominany jako jeden z gorszych w roku - na przykłąd w rodzinach alkoholików czy w rozpadających się małżeństwach.

Na drugim biegunie znajdują się ci, którzy czują się zobligowani do przygotowania perfekcyjnej Wigilii. Jak wiele innych świąt i wydarzeń ten dzień w Polsce również bywa "na pokaz". Coraz więcej osób narzeka na "sztuczność", zmęczenie i spowodowany obowiązkowymi przygotowaniami i koniecznością zachowania tradycji 12 potraw, idealnie wsprzątanego domu czy góry prezentów - bez względu na czas czy środki finansowe jakimi się dysponuje. Niestety, napięcie kiedyś musi znaleźć ujście...

Na pewno cenne jest zatrzymanie się w biegu i przedłożenie nad kolejną pieczołowicie przygotowywaną potrawę, ludzi dla których ją szykujemy, a także zamyślenie nad własnym, osobistym powodem świętowania...

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Komentarze

  • 16:02:33, 24-12-2012 ~gość: 83.218.104.xxx

    U mnie w domu zawsze Wigilia stanowi przepych i urodzaj potraw.o minimalnych kosztach,ale zawsze ładnie i estetycznie.starcza dla nas,dla gości i dla kazdego kto by sie nawinął głodny na wieczerze

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Umierać po ludzku
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Kosciol.pl
  • EWST.pl
  • Oferty pracy