18-07-2026
zmień rozmiar tekstu
A+ A-
Naukowcy wykazali, że kontakt z kotami i psami może poprawiać samopoczucie ich właścicieli, jednak mechanizm tego działania jest bardziej złożony, niż wcześniej sądzono. Choć wiele osób po trudnym dniu szuka pocieszenia w obecności pupila, badanie sugeruje, że zwierzęta niekoniecznie chronią przed negatywnymi skutkami stresu w danej chwili.
Badacze zbadali, w jaki sposób codzienny kontakt ze zwierzętami wpływa na emocje właścicieli. Uczestnicy przez pięć dni otrzymywali dziesięć razy dziennie powiadomienia w aplikacji, w których opisywali swój aktualny nastrój, poziom , wykonywane czynności oraz to, czy byli w pobliżu swojego zwierzęcia lub wchodzili z nim w interakcję. W ten sposób zebrano prawie 8 tysięcy obserwacji z codziennego życia.
Wyniki pokazały, że zarówno właściciele psów, jak i kotów częściej odczuwali pozytywne emocje, gdy mieli większy kontakt ze swoimi zwierzętami. Jednocześnie zgłaszali mniej negatywnych uczuć. Efekt ten był podobny w obu grupach, tzn. zarówno u posiadaczy psów, jak i kotów, co może wynikać z tego, że ludzie często wybierają zwierzęta odpowiadające ich własnym cechom i preferencjom.
Nie chodzi wyłącznie o łagodzenie stresu
Naukowcy sprawdzili, czy kontakt ze zwierzęciem w sytuacjach stresujących działa jak „bufor" chroniący przed pogorszeniem nastroju. Okazało się jednak, że większa intensywność interakcji z pupilem podczas stresu nie zmniejszała wyraźnie negatywnych emocji. Samo przebywanie ze zwierzęciem mogło przynosić podobne korzyści jak aktywna zabawa czy głaskanie.
Oznacza to, że poprawa samopoczucia związana z obecnością zwierząt prawdopodobnie wynika z innych czynników niż bezpośrednie osłabienie reakcji stresowej. Naukowcy sugerują, że ważną rolę może odgrywać poczucie więzi, towarzystwa i mniejsze poczucie samotności, które często daje relacja ze zwierzęciem.
Ciekawą różnicę zauważono między właścicielami i . U osób posiadających koty większa aktywność w kontakcie ze zwierzęciem w okresach stresu była czasami powiązana z silniejszymi negatywnymi emocjami. Badacze podkreślają jednak, że wynik ten należy interpretować ostrożnie, ponieważ grupa właścicieli kotów była mniejsza, a zależność nie pojawiała się we wszystkich analizach.
W przypadku psów nie zaobserwowano, aby kontakt z pupilem podczas stresu pogarszał emocje, ale również nie potwierdzono, że znacząco je poprawiał. Zdaniem badaczy nie oznacza to jednak, że psy są lepszymi zwierzętami towarzyszącymi niż koty - korzyści zależą raczej od osobowości właściciela, jego potrzeb i jakości relacji ze zwierzęciem.
Podsumowując, badanie potwierdza, że psy i koty mogą pozytywnie wpływać na codzienne samopoczucie ludzi, ale ich działanie nie polega wyłącznie na „rozładowywaniu stresu".
Relacja ze zwierzęciem może przede wszystkim dostarczać bliskości, wsparcia emocjonalnego i poczucia więzi, które wspierają dobrostan psychiczny na co dzień.
Na podstawie: