Strona głównaStyl życiaDlaczego jedzenie „na mieście” grozi nadwagą

Dlaczego jedzenie „na mieście” grozi nadwagą

Duża konkurencja sprawia, że bary i restauracje obniżają ceny dań, zachącając nas do rezygnacji z samodzielnego gotowania. To jednak prosta droga do nadwagi i otyłości, ostrzega międzynarodowy zespół dietetyków.
Dlaczego jedzenie „na mieście” grozi nadwagą [Fot. Peter Maszlen - Fotolia.com]
Wykwintne restauracje każą sobie słono płacić za serwowane w nich posiłki, ale jest też wiele barów czy mini-resturacji serwujących dania azjatyckie, kebaby, kuchnię polską, w których można zjeść tanio, bardzo szybko otrzymując posiłek. Dlatego wielu ludzi wybiera takie stołowanie się oszczędzając w ten sposób czas i nie tracąc nadmiaru gotówki (podobny obiad przygotowany w domu kosztowałby mniej więcej tyle samo). Okazuje się jednak, że jedzenie poza domem ma związek z większymi kłopotami z zachowaniem odpowiedniej wagi.

W badaniach porównano zawartość kalorii w średnim posiłku w restauracjach typu i innych miesjcach gastronomicznych w sześciu krajach na całym świecie. 94 proc. dań restauracyjnych i 72 proc. posiłków w lokalach typu fast food zawierało co najmniej 600 kalorii.

Badania pokazują, że jedząc poza domem znacznie łatwiej przejadamy się. Podawane w barach porcje są bardzo duże, a konsumenci mają większe poczucie straty, jeśli nie zjedzą wszystkiego, co jest na talerzu. Poza tym oferowane dania są zwykle bardzo kaloryczne. W efekcie przydaje się organizmowi więcej niż on potrzebuje, co skutkuje .

Badania przeprowadzono w takich krajach, jak Brazylia, Chiny, Finlandia, Ghana, Indie i Stany Zjednoczone. Dania analizowano w 111 losowo wybranych restauracjach oraz barach serwujących fast food. Dane dotyczące menu tych lokali zostały porównane z informacjami z amerykańskich restauracji, które zawierały różne rodzaje jadłospisów, m. in. chiński, włoski, japoński, etc.

Za jeden posiłek uznano jakieś danie główne z dodatkami bez napojów, przekąsek i deserów. Okazało się, że jedynie w Chinach przeciętny posiłek był mniej kaloryczny niż amerykański (średnio 719 vs 1088 kcal.). Co ciekawe, przeciętne posiłki z barów fast food były mniej kaloryczne od tych typowo restauracyjnych (809 vs 1317 kcal.) - w restauracjach podawano szczegolnie obfite porcje.

Niegdyś oferta retauracyjna czy barowa nie miała znacznego wpływu na dietę, ponieważ sporadycznie jadaliśmy poza domem, mówią autorzy badań. Teraz jednak jest powszechne i dla wielu stanowi element codziennego życia, stąd jakość i wielkość oferowanych przez lokale gastronomiczne posiłków ma istotne znaczenie dla dla naszej wagi. Według autorów, zmniejszenie waartości kalorycznej porcji do 600 kcal. byłoby pomocne w skutecznym kontrolowaniu diety i utrzymaniu odpowiedniej wagi.

O badaniach napisano w magazynie British Medical Journal:

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • eGospodarka.pl
  • Kosciol.pl
  • Pola Nadziei
  • Kobiety.net.pl
  • Oferty pracy