|
|
![]() |
Polscy seniorzy zadowoleni z mieszkań
Zapytani o ocenę własnych warunków mieszkaniowych badani w większości przypadków oceniają je względnie wysoko - 43 procent twierdzi, że są one raczej dobre, a 14 procent uznaje je za bardzo dobre. Mniej więcej co trzeci ankietowany (35 proc.) postrzega własne warunki mieszkaniowe jako przeciętne, pozostali zaś (8 proc.) oceniają je negatywnie.
Porównanie oceny seniorów własnych warunków mieszkaniowych z poziomem satysfakcji z nich przynosi ciekawe, aczkolwiek niezbyt zaskakujące wyniki. Polacy są bardziej skłonni do wskazywania na odpowiedzi pozytywne aniżeli negatywne. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy własne warunki mieszkaniowe oceniają oni stosunkowo nisko.
Spośród ankietowanych bardzo dobrze oceniających swoje warunki mieszkaniowe aż 96 procent jest z nich zadowolonych, w tym 58 procent jest nawet bardzo zadowolonych. Niemal tyle samo osób wskazujących, iż ich warunki mieszkaniowe są raczej dobre (60 proc.), wyraża umiarkowane zadowolenie z obecnego stanu rzeczy.
Badani przeciętnie oceniający swoje warunki mieszkaniowe najczęściej są z nich raczej (45%) lub średnio (35%) zadowoleni. Co ciekawe, dokładnie tyle samo osób średnio zadowolonych (35%) ocenia raczej źle swoje warunki mieszkaniowe. Wreszcie ponad trzy czwarte ankietowanych (78 proc.) zdecydowanie źle oceniających własne warunki mieszkaniowe wyraża z nich niezadowolenie, w tym ponad połowa (53%) to osoby bardzo niezadowolone.
Poziom satysfakcji osób w podeszłym wieku z własnych warunków mieszkaniowych jest w Polsce względnie wysoki. Do zadowolonych należy prawie trzy czwarte respondentów (71 procent), z czego niemal jedna czwarta (23 proc.) jest nawet bardzo zadowolona. Niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy jest natomiast jedynie ośmiu na stu ankietowanych (8 procent).
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono w dniach 4–9 listopada 2009 roku na liczącej 1.022 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków. Badanie „Warunki życiowe społeczeństwa polskiego: problemy i strategie” przeprowadzono w okresie od września do listopada 2007 roku na liczącej 38.866 osób reprezentatywnej próbie losowo-adresowej dorosłych mieszkańców Polski. Ponieważ analizie podlegają wyłącznie osoby w wieku 60 lat i starsze, omawiana próba liczy 11.164 osoby.
Tagi: mieszkanie, seniorzy, warunki mieszkaniowe
23-02-2010
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
22:35:59, 24-02-2010 Lila
No cóż. Wiadomo. Przez tyle lat, każdy jakoś się dorobił własnego kąta.
I chyba nikt dobrowolnie go nie opuści. -
21:31:27, 26-02-2010 Stalin
Eeee, Lila, znowu ściemniasz ankietami...
Mam dwie córki, już to gdzieś tu pisałem, każda ma własne wykupione mieszkanie i to tyle co mogłem zrobić...
To tak a propos historii i mojego credo politycznego, tego będę się trzymał -
21:35:29, 26-02-2010 bronczyk
Ja też jestem względnie zadowolona ze swojego lokum. Mam w nim ukochane kąty i miejsca w kanapie osobiście przez lata formowane do mojej figury. -
08:02:43, 27-02-2010 B.B.
Ciekawe jak wygladałyby wyniki tek ankiety, gdyby została przeprowadzona w tym roku, po drastycznych podwyżkach opłat dzierżawnych gruntow wprowadzonych przez miasto. W Warszawie , w niektorych dzielnicach sa one horrendalne, starsi ludzie w swoich dziuplach w blokowiskach tracą wszelkie poczucie stabilnosci i bezpieczenstwa, nie sa w stanie podołac czynszom i nie widza wyjscia z sytuacji. Tak wyglada zycie , a ankiety nie wiele maja z nim wspolnego. -
17:14:25, 05-03-2010 Ada 33
Gdyby nie zmiany polityczne w naszym kraju nadal siedzielibyśmy w spółdzielczych mieszkaniach,a teraz niejednemu udało się go wykupić i ma własne....a niektórym udało wybudować domek i w nim zamieszkać na emeryturze. -
19:51:53, 05-03-2010 Kazimierz
... zobacz więcejMy jesteśmy zadowoleni z naszego M4 (~62mkw.) i z ostatniego remontu, w którym na starą mozaikę położyliśmy jasne panele. Na balkonie, jasnozieloną (marmurek)terrakotę 30x30,a w łazience i w kuchni, terrakotę 30x30, jasnoróżowy marmurek. Kafelki w łazience białe, do wys. 1,75m , wyżej ściana malowana na różowo, dla dobrego wyglądu ciała i samopoczucia. Żona lubi oglądać się na różowo niż np. w zielonym świetle. W kuchni mamy nad dolnymi szafkami zabudowy kafelki 20x30 jasnoróżowe kafelki. W ogóle, lubimy różowy kolor. Na ścianach tapety . W dużym- jasną, prawie białą, wytłaczaną. W kuchni, zielonkawą, zmywalną,wytłaczaną.Cytat:Napisał Ada 33Gdyby nie zmiany polityczne w naszym kraju nadal siedzielibyśmy w spółdzielczych mieszkaniach,a teraz niejednemu udało się go wykupić i ma własne....a niektórym udało wybudować domek i w nim zamieszkać na emeryturze.
Meble, mamy jeszcze NRD'owskie z 1965, ale ładniejszych, zgrabniejszych, lżejszych nigdzie jeszcze nie widzieliśmy i wszystkim odwiedzającym bardzo się podobają.
Nasza ogólna zasada dekoracyjna: jak najwięcej światła, jak najmniej dupereli, jak najlżejsze meble i jak najmniej.
Mamy teraz zamiar rozjaśnić korytarz. Wymienić frontowe dzwi w szafach zabudowy (grzmoty do sufitu we wnękach) na jasne, lekkie drzwi przesuwne, bez zmian wew.układu do którego jesteśmy przyzwyczajeni.
W ogóle, jesteśmy zadowoleni z naszego mieszkania, w którym mieszkamy już od 1976 roku. Szare 10-piętrowe bloki, które zasiedlaliśmy, na piaszczystej kiedyś Zaspie, to teraz piękne, kolorowe, ocieplone, bloki. A w okół, park.Zielone wzgórza,wysokie drzewa, mnóstwo krzaków i żywopołtów, piękne alejki, dużo małych ptaszków. Na wiosnę bajka. Pytałem kiedyś żony, czy chciałaby mieć domek jednorodzinny, tak jak Jej koleżanki, to powiedziała, że nigdy w życiu. Jej koleżanki, mające takie domy, marzą o mieszkaniu w bloku (no, może mniejszym), w takim mieszkaniu jak my.
Mieszkanie, które w 1976 r wykupiliśmy na własność za przeszło milion (starych) złotych ( spadku po rodzicach otrzymałem pieniądze za dom jednorodzinny 1/4 , i te pieniądze pozwoliły mi na wykup), które teraz mogliśmy wykupić za 1zł.
Jedyne, co żałuję teraz to to, że zgodziłem się na prośby siostry, która potrzebowała pieniędzy na spłatę jakchś swych pilnych długów. Dom poszedł za parę milionów starych złotych, teraz wart był by conajmniej 100. No, cóż Polak mądry po szkodzie. Na szczęście, nie wszyscy. Ten, co go kupił zrobił interes życia.
Ja wychowałem się w domu jednorodzinnym, Piękne wspomnienia, ale teraz wyobrażam sobie, jakie miałbym ciężkie życie, gdybym musiał w nim mieszkać.
Aktualnie, mój syn mieszka w Niemczech, w dużym, wynajmowanym domu, w którym mogą mieszkać lekko 2-3 rodziny wg. naszych standardów, ma mieszkanie 110 mkw.,ale marzy o przeprowadzeniu się do "bloku", powiedzmy domu wielorodzinnego, małego bloczku.
Fakt, po pracy, w lecie,jak się w miarę młodym, fajnie jest wypoczywać w fotelu wiklinowym na tarasie, w ogrodzie. Jest chłodno, cicho, można pograć z dziećmi itp, ale jak się już starym schorowanym, z dolegliwościami, bloki, moim zdaniem , są lepsze. -
21:27:23, 05-03-2010 tadeusz50
Kazimierz
Cytat:Mieszkanie, które w 1976 r wykupiliśmy na własność za przeszło milion (starych) złotych ( spadku po rodzicach otrzymałem pieniądze za dom jednorodzinny 1/4
Wykup mieszkania w '76 za milion coś ci się pomyliło, może cały blok? -
21:36:39, 05-03-2010 Kazimierz
Oczy, oczy... nasz jest piękny. Obok stoi taki nowoczesny maluch, zaledwie 4=pietrowy, ale żona mówi,że z naszego jest piękniekniejszy widok na zatokę, a z tamtego widzą bloki, bloki, no i może wnętrze mieszkania sąsiada, no i może trochę trawki na górce naprzeciwko. No, i poperlowskie przedszkole.Cytat:Napisał LilaZależy jakie bloki... -
21:40:59, 05-03-2010 Kazimierz
Być może, że to było trochę póżniej. Ale kwota jest prawidłowa. Mam fakturę zapłaty ale nie mi się jej szukać.Cytat:Napisał tadeusz50Kazimierz
Wykup mieszkania w '76 za milion coś ci się pomyliło, może cały blok?
Mas rację, to było 85 lub 87 lub nawet 88.
Strony : 1 2 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA













