|
|
![]() |
Religijność poprawia samopoczucie
Ludzie, którzy deklarowali, że nie są związani z żadną religią, zostali zaklasyfikowani po środku - ze wskaźnikiem 65,3.
Rasa, pochodzenie etniczne, stan cywilny oraz to czy respondent miał dzieci również zostało uwzględniane w badaniach.
Ogólnie rzecz biorąc, 41% ankietowanych stwierdziło, że są "bardzo religijni", 28,3% określało się jako "umiarkowanie religijni", a 30,7% deklarowało, że w ogóle nie interesują się .
Nie jest jednak jasne, wskazują autorzy, czy osoby mają się tak dobrze, czy też ludzie, którzy są bardzo zadowoleni ze swojego życia, stają się religijni.
Badanie przeprowadzono w 2011 roku, wzięli w nim udział mieszkańcy wszystkich stanów USA.
Tagi: dobre samopoczucie, optymizm, religijność
17-02-2012
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
14:00:27, 19-02-2012 ~gość: 89.76.20.xxx
Religijność zwalnia od racjonalnego myślenia , pozwala zrzucić winę za własne błędy na kogoś w kosmosie, daje też nadzieje w lepsze życie w zaświatach.
W urojonym świecie zawsze jest lepiej niż w realnym , więc ludzie czują się szczęśliwsi. -
13:19:22, 25-02-2012 spinoo
Kiedys w kabarecie usłyszałem ze wiara to opium dla ludy. Byc może , ale skoro komus to ułatwia życie , sprawia że są szczęśliwi . Nie mam nic przeciwko . Niestety problem zaczyna sie kiedy , staje sie jedynie słuszną .Wiara jak samo okreslenie jest zawierzeniem bez konieczności dowodów. Dla mnie to za mało . Zbyt duzo nasuwa sie pytań, na które są niestety odpowiedzi ... -
13:56:59, 25-02-2012 bodzio2
Wierzyć w coś trzeba, nie koniecznie w religię i kosciół!. -
15:05:16, 25-02-2012 spinoo
Ok , ale czy mógłbys to rozwinąć . W ideały ? a co to sa ideały ? Zeby być porządnym człowiekiem wystarczy przestrzegac dekalogu , ale czy dekalog to części wiary , czy uniwersalne wartości . Bo zeby nie kraść , zabijać itd nie trzeba chyba całej tej wiekiej i kosztownej instytucji wiary ? -
15:09:59, 25-02-2012 rebelio
Religijność to chyba substytut przeżywania miłości, pewna forma życia społecznego, bo jak zauważyłam najwięcej w kościołach jest sędziwych dam. Coś jest na rzeczy. Rebelio nie jest religijna, ale dokonała pewnych własnych odkryć w materii wiary i to ją satysfakcjonuje całkowicie. Nie musi się owijać religijnością.
W ogóle nie rozumiem dlaczego stawia się znak równości pomiędzy religijnością a wiarą, to przecież zupełnie inne rzeczy. -
19:21:05, 25-02-2012 Jarosław II
... zobacz więcejMimo, że nie jesteś religijna, jednak potrafisz odróżnić religię od wiary, większość nie, a czasem nawet mieszają Kościół do wiary, ale ta większość to.....tylko "większość". Katolików zadeklarowanych jest dużo, wierzących mało a różnica to hybrydy według potrzeby chwili.Cytat:Napisał rebelioRebelio nie jest religijna, ale dokonała pewnych własnych odkryć w materii wiary i to ją satysfakcjonuje całkowicie.
W ogóle nie rozumiem dlaczego stawia się znak równości pomiędzy religijnością a wiarą, to przecież zupełnie inne rzeczy. -
20:48:48, 25-02-2012 only
... zobacz więcejPodobnie jest z duchowością . Oczywiście może być powiązana z religią ,ale wcale nie musi .Cytat:Rebelio "W ogóle nie rozumiem dlaczego stawia się znak równości pomiędzy religijnością a wiarą, to przecież zupełnie inne rzeczy.
Religia to kult, i wiara .Kult to cała ta otoczka .To znaki rozpoznawcze .
Wiara , nie każdemu jest dana . Przez wielu odbierana jest jako łaska . Innym zwykle wystarcza sam kult , który daje im przekonanie , że wierzą .Nazwałbym taką "wiarę " zewnętrzną
No! Coś tak jak jak w internecieCytat:W urojonym świecie zawsze jest lepiej niż w realnym , więc ludzie czują się szczęśliwsi. -
11:25:01, 26-02-2012 olena
... zobacz więcejJednak te różnice są właśnie często przyczyną animozji, między ludźmi.Cytat:Napisał onlyPodobnie jest z duchowością . Oczywiście może być powiązana z religią ,ale wcale nie musi .
Jedni ich potrzebują inni nie.Cytat:Religia to kult, i wiara .Kult to cała ta otoczka .To znaki rozpoznawcze .
Gdyby te różnice przyjęto za normę, nie byłoby zażartych kłótni na tematy religijne z pozycji "jedna słuszna prawda to moja".
Niestety tę wojenkę podgrzewają Instytucje, Kościoły, także sekty,
które z wiernych czerpią wyraźne korzyści materialne.
W związku z tym często rozbudowane obrzędy kultowe mogą zatracić ową duchowość w ludziach.
(Nie muszą.)
Nigdy nie wiemy, co tam komu w duszy gra,Cytat:Wiara , nie każdemu jest dana . Przez wielu odbierana jest jako łaska . Innym zwykle wystarcza sam kult , który daje im przekonanie , że wierzą .Nazwałbym taką "wiarę " zewnętrzną
ale zachowanie wielu ludzi poza kościołem przeczy zasadom wiary.
Słychać potem tłumaczenia, że człowiek słaby i grzeszny jest.
Śmiem postawić tezę, że duchowość i wiara oparte na własnym wnętrzu
są bardziej znaczące niż te oparte
na obowiązku uczestniczenia w obrzędach i liturgiach.
Jednak trzeba podkreślić, że w niektórych przypadkach
jedno z drugim idzie w parze. -
13:07:20, 26-02-2012 only
... zobacz więcejŚmiem z Tobą się zgodzićCytat:Olena "Śmiem postawić tezę, że duchowość i wiara oparte na własnym wnętrzu
są bardziej znaczące niż te oparte
na obowiązku uczestniczenia w obrzędach i liturgiach.
Chyba każdej ideologii , a więc i religii zależy na pewnym zaprogramowaniu wyznawców .
Wolno im rozwijać się , poznawać prawdę tylko w zakreślonych
ramach .
Nie wiem czy słyszałaś o Antony de Mello , hinduskim jezuicie .
Próbował on przekazać , że istnieje szczęście uniwersalne , tkwiące w każdym człowieku i to nie zależnie od wyznawanej religii , czy braku takowej . Namawiał do samoobserwacji , poznawania siebie , dążenia do jak największej samoświadomości .
Niestety , KK w obronie swojej ideologii ,/ zrobiłby to zresztą każdy inny Kościół /mocno skrytykował jego publikacje
Jeszcze z jego książki "Minuta mądrości "
Pokora
Do jednego z odwiedzających ,który przedstawił się jako "poszukiwacz prawdy" , Mistrz powiedział:
-Jeśli rzeczywiście szukasz prawdy, to musisz posiadać przede wszystkim jedną rzecz.
-Wiem , żarliwość w dążeniu do prawdy
-Nie. Chodzi o niesłabnącą gotowość do przypuszczenia , że możesz się mylić
Jak dla mnie , to religia ma dawać przeświadczenie o omylności i powstrzymywać pychę . Uczyć pokory , czyli przyjmować rzeczywistość i dostarczać odwagi aby stawić jej czołaCytat:Religijność zwalnia od racjonalnego myślenia , pozwala zrzucić winę za własne błędy na kogoś w kosmosie, daje też nadzieje w lepsze życie w zaświatach. -
13:35:47, 26-02-2012 rebelio
No tak, a zaprogramowanie powoduje, że zamiast szukać w sercu tj w uczuciach poczucia wspólnoty wygrzebuje się animozje, bo religie służą do tego żeby dzielić i skłócać ludzi... w myśl zasady: "dziel i rządź" tak jak granice między państwami, ja do dzisiaj nie rozumiem, po co one są...
Tak więc religijność może - moim zdaniem - poprawić samopoczucie, ale zazwyczaj cudzym kosztem
Strony : 1 2 3 4 5 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA













